expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

Ostatnio dodane przepisy

Szukaj na tym blogu

środa, 9 lipca 2014

Kurczak prawie-cajun z pikantnymi ziemniakami


































Najlepszy!
Mięciutki i lekko pikantny.
Do tego paprykowe, również ostre pieczone ziemniaczki, a dla złamania smaku, jako dodatek - pomidory z sosem winegret.
Mieszanka przypraw nie do końca jest idealnie pasująca do "cajun", dlatego nazwałam ją "prawie". ;)


  • 2 nogi kurczaka (podzielone na połowy)
  • 150g łagodnego keczupu
  • 2 ząbki czosnku
  • 600g młodych ziemniaków


mieszanka przypraw do mięsa:
  • 2 łyżki słodkiej papryki w proszku
  • 1łyżeczka pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 2 łyżki cukru kryształu
  • 4 liście laurowe
  • 1 łyżka ziaren kolorowego pieprzu
  • 1 łyżka świeżo mielonej soli morskiej


do ziemniaków:

  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne
  • łyżeczka gałki muszkatołowej mielonej
  • łyżeczka tymianku
  • sół morska
  • pieprz czarny mielony
  • olej rzepakowy do smażenia



Kurczaka przepłukujemy i osuszamy.
Z podudzi odcinamy chrząstkę i górną część skóry ze ścięgnami.
W moździerzu z podanych składników ubijamy mieszankę przypraw.
Z gotowej odmierzamy dwie łyżki stołowe i dodajemy je do przygotowanych 150 gramów keczupu, dodajemy do niego również przeciśnięty przez praskę czosnek i wszystko dokładnie mieszamy.
Keczupem doprawionym przyprawami, dokładnie marynujemy mięso kurczaka.
W niemetalowym naczyniu odstawiamy je do lodówki na kilka godzin lub całą noc.

Po tym czasie, obrane ziemniaki kroimy w niezbyt grube półplasterki, a piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju rzepakowego, po czym wkładamy na niego ziemniaki.
Przyprawiamy je podanymi przyprawami i podsmażamy, aż będą rumiane ciągle mieszając.

Kurczaka wyjmujemy z lodówki i układamy w żaroodpornym naczyniu.
Wstawiamy go do nagrzanego piekarnika i podpiekamy przez 20 minut.
Po tym czasie, zmniejszamy temperaturę do 150  stopni i dorzucamy do naczynia z kurczakiem podsmażone ziemniaki i całość pieczemy drugie 20 minut.

Danie podajemy z wspomnianymi pomidorami, bądź inną ulubioną sałatką.
Ponieważ ilość przypraw podana jest na nieco większą porcję mięsa, mieszankę przechowywać możemy w zamkniętym słoiczku i wykorzystać raz jeszcze. :)







niedziela, 6 lipca 2014

Kiełbaski z mięsa mielonego na grilla



























Przedstawiam Wam mój przepis na oswojone z niemożliwością zdobycia mieszanego mięsa mielonego, podobne do chorwackich cevapcici, (tutaj: http://bialaglowka.blogspot.com/2013/07/cevapcici-chorwackie-kotleciki-z-grilla.html) mielone kiełbaski grillowe.
Są pysznie korzennie-aromatyczne i cudnie proste w przygotowaniu.
Pyszna sprawa, w sam raz na letnie wypady za miasto, jak również na świeży pomysł na mielonego do obiadu. ;)

  • 500g mielonej łopatki wieprzowej
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne
  • 4 duże ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki kolendry 
  • 8 ziaren ziela angielskiego 
  • pół łyżeczki sody 
  • sól, pieprz

Mięso przekładamy do miski.
Czosnek obieramy i ścieramy na drobnej tarce lub przeciskamy przez praskę.
Cebulę drobno siekamy.
Dodajemy ją oraz czosnek do mięsa i dobrze mieszamy.
Kumin podprażamy na suchej patelni do momentu zbrązowienia.
Przekładamy go do moździerza i miażdżymy.
W moździerzu ugniatamy również ziarna ziela angielskiego oraz kolendry.
Gdy każda z przypraw będzie już gotowa, posypujemy nimi mięso, dodajemy również łyżeczkę suszonego tymianku oraz sodę i papryki w proszku.
Na koniec całość doprawiamy według uznania solą oraz pieprzem i dobrze wygniatamy w rękach przez kilka minut.
Wyrobione mięso zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na 3-4 godziny, a najlepiej na całą noc.
Około pół godziny przed smażeniem kotlecików-kiełbasek, mięso wyjmujemy z lodówki, by nabrało temperatury pokojowej.
Następnie z małych porcji mięsa formujemy niezbyt duże, owalne kotleciki i układamy je na patelni grillowej.
Grillujemy na niewielkim żarze, aż kiełbaski zaczną puszczać sok, a w środku nie będą surowe.


Podajemy z frytkami lub świeżym pieczywem i sosami (polecam czosnkowy).

Świetna alternatywa dla tradycyjnych kiełbasek. :)
zBLOGowani.pl

piątek, 4 lipca 2014

Pierś kurczaka z curry, zapiekana z porem




























Fantastyczny, szybki i smaczny obiad!
Pierś kurczaka zawsze smakuje świetnie, a w tym zestawieniu jest dość wyjątkowa i niecodzienna... , chyba, że każdego dnia używacie curry. ;)
U mnie ta przyprawa gości rzadko, a jednak zawsze nam smakuje.


  • 700g filetu z piersi kurczaka
  • 1 duży por
  • 1 kubek (330ml) słodkiej śmietanki 30%
  • kawałek żółtego sera


MARYNATA:

  • 2 łyżki przyprawy curry
  • sok z połowy średniej cytryny
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • sól morska i czarny pieprz świeżo mielone
  • szczypta kardamonu mielonego
  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku
  • szczypta pieprzu cayenne



Piersi przepłukujemy pod bieżącą wodą i osuszamy.
Kroimy je w niezbyt drobną kostkę i odkładamy do miski.
Oprószamy mięso dobrze solą oraz pieprzem  każdej strony i mieszamy, by każdy kawałek został przyprawiony.
Składniki marynaty poza solą i pieprzem łączymy ze sobą i zalewamy nią posolone mięso.
Gotowe pozostawiamy w temperaturze pokojowej na około godzinę.

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (góra i dół).

Pora myjemy i kroimy w grubsze talarki.
Gdy mięso odstoi godzinę, do miski z nim wlewamy kubek śmietany i wrzucamy pokrojonego pora.
Wszystko razem delikatnie należy przemieszać.
Potrawę przekładamy do naczynia do zapiekania, a na jej wierzchu układamy cienkie plastry sera.
Naczynie wstawiamy na środek nagrzanego piekarnika i zapiekamy mięso przez około 40 minut.
Podajemy z ryżem, frytkami..., czy czym nam się też podoba.
Muszę przyznać, że po prostu ze wszystkim smakuje świetnie. :)

Smacznego!

czwartek, 3 lipca 2014

AKCJA JESTEM BLOGEREM portalu zblogowani.pl

Kim jesteś? JESTEŚ BLOGEREM!

Bloger to ja.
A ja to Emilia - człowieczek, który nie chce startować w Hell's Kitchen...
Który nie próbuje zawojować kulinarnym światkiem i wynaleźć odtłuszczonej słoniny light...
Nie kolekcjonuje horrendalnych ilości kuchennych sprzętów, wydając na nie horrendalne kwoty...
Kocha swój blog za to, że nie musi spełniać żadnego z powyższych kryteriów, a i tak czuje się spełniona...
Jest sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem...
Stawia sobie ciągle nowe wyzwania, ale w granicach rozsądku!
To skromna osoba, jednak z pasją działająca w swojej dziedzinie.
Osoba kochająca dobre jedzenie, wpadająca od czasu do czasu w maniakalną chęć tworzenia i dzielenia się tym z każdym, z kim się tylko da...

Na co dzień jestem matką, żoną i kucharką.
Tutaj - jestem blogerem kulinarnym!

Bloger - to brzmi dumnie. :)

Studio >Mama i Gniewko< zaprasza na przygotowany specjalnie na tę okazję film!




Blogowanie:
- nie pyta o wiek, ukończone szkoły, doświadczenie, ilość dzieci i znajomości - tutaj dostaniesz się nie składając nawet CV! ;) Dodatkowo sam jesteś sobie szefem, więc kto wie, jakie czeka Cię wynagrodzenie!
- daje nam więcej możliwości, niż inne sposoby, by móc dzielić się swoją pracą
- uczy nas dystansu do siebie i świata, pokonywania przeciwności i podążania za pasją...
- łączenia zwykłej codzienności z podawaniem jej czytelnikom w takiej formie, jaką mamy chęć przedstawić; bloger może być więc niczym tabula rasa
- blogowanie to powód do kreatywnego działania, które nie pozostanie niezauważone
(w internecie działają miliony ludzi, więc i na ciebie na pewno ktoś natrafi! ;) )

I jak to się mówi - szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie, a wolnoć Tomku, w swoim domku.
Bloger może kochać swoich czytelników, bądź mieć ich w nosie.
Może pisać posty co dzień, albo raz na pół roku.
Może przywiązywać się do swojej internetowej działalności, bądź co chwila ją zawieszać.
Może startować w konkursach lub je krytykować.
A najlepszy w tym wszystkim jest fakt, że wszystko "może".
Nic nie musi, a jednak chce.

Właściwie z każdym dniem, dzięki tej akcji, sama lepiej odkrywam, kim jako bloger jestem i wciąż odnajduję w mojej głowie związane z tym tematem inne ciekawostki.
I to kolejny fakt, który opisuje to kim jestem...
:)






zBLOGowani.pl
.