expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

Ostatnio dodane przepisy

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lipca 2015

Pyszne letnie ratatouille



Warzywka, warzywka i jeszcze raz warzywka!
Niby takie sobie proste francuskie leczo, a ugłaskało moje podniebienie na calutki dzień. <3
Jadłam je na zimno, na ciepło, z frytkami, solo i wciąż nie mam go dość.
Kolorowo, letnio i prze-pysz-nie!

  • 4 duże pomidory
  • 3 strąki czerwonej papryki
  • 3 duże cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cukinia (ok 300g)
  • oliwa do smażenia
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 2 łyżki ziół dalmatyńskich
  • 1 łyżeczka tymianku
  • sól i pieprz mielony do smaku


Na patelni rozgrzewamy tłuszcz.
Cebulę drobno siekamy i wrzucamy na patelnię.
Czosnek przeciskamy przez praskę lub ścieramy na tarce i dorzucamy do cebuli.
Całość szklimy na niewielkim ogniu.
Papryki pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kostkę.
Wrzucamy na patelnię i dusimy kilka minut.
Pomidory także kroimy w kostkę (ja nie pozbawiam ich miękkiego miąższu) i również umieszczamy na patelni.
Całość dusimy około 10 minut na niewielkim ogniu, co jakiś czas mieszając.
Zawartość patelni przekładamy do wysokiego garnka.
Cukinię kroimy w niezbyt grube plasterki (cienką część warzywa) i ćwiartki plasterków (grubszą część), po czym wrzucamy do garnka.
Natkę pietruszki drobno siekamy.
Umieszczamy ją w garnku razem z pozostałym ziołami i dokładnie, ale delikatnie wszystko mieszamy.
Doprawiamy potrawę solą i pieprzem do smaku i dusimy jeszcze około 10 minut.
Gotowe!



wtorek, 6 maja 2014

Szczawiowa zupa nic (prostszego), czyli fastfood na upały































Pokutuje pogląd, że szczawiowa powinna być zabielana.
Ja zup nie zabielam z zasady, więc i ta pozostała zielona. ;)
Od lat robię ją w tej samej postaci i cały czas, tak samo świetnie nam smakuje.
Właśnie taka jest idealna na letnie upały, kiedy nie chce się jeść zapychających, ciężkich dań.
A szczawiu ci przecież u nas dostatek.
Jednak może niekoniecznie polecałabym jedzenie tej zupy w ilościach przemysłowych... kwaśno się robi, aż zęby bolą i ponoć ma negatywny wpływ na zdrowie.
Za to od czasu do czasu - pyszna sprawa.


  • 2 litry bulionu warzywnego 
  • 0,7 litra szczawiu (nieupchane liście w słoiku)
  • ugotowane na twardo jajka
  • kilka ziemniaków
  • sól, pieprz do smaku


Szczaw dokładnie przepłukujemy na sicie, po  czym odstawiamy, by woda nieco odciekła.
Bulion warzywny doprowadzamy do wrzenia.
Liście szczawiu siekamy dość grubo, po czym wrzucamy do bulionu.
Gotujemy je do momentu, aż zmienią kolor, po czym zupę doprawiamy według uznania.
Obrane ziemniaki kroimy w kostkę i gotujemy oddzielnie (prze kwas szczawiowy mogą się nie dogotować).

Zupę podajemy w głębokich talerzach z gotowanymi jajkami oraz porcją ziemniaków.
Dla łasuchów polecam dodatkowo garść skwarek. ;)

środa, 16 kwietnia 2014

Ghiveci - rumuński gulasz warzywny



































Gratka dla wegetarian, choć w moim wypadku, to raczej dla zupełnie zwyczajnych miłośników warzyw.
Chyba zakochałam się w kuchni rumuńskiej.
To dopiero drugie znalezione przeze mnie danie, a już wiem, że na pewno nie będzie ostatnim.
Pomidory, papryka, kukurydza i czosnek, a to wszystko okraszone sokiem z cytryny.
Dla mnie mogłoby nie istnieć nic innego. ^_^
Aż żałuję, że odkryłam tę kuchnię tak późno. <3


  • ok. 600g białej kapusty (połowa małej główki)
  • 1 duża cebula
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 2 średniej wielkości ziemniaki
  • 2 nieduże marchwie
  • 2 duże pomidory
  • 2 małe lub 1 duża czerwona papryka
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • 1 łyżka stołowa słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • sól do smaku
  • sok z połowy małej cytryny
  • oliwa do smażenia


Marchew kroimy w dość cienkie plasterki.
Paprykę pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy ją w niezbyt duże kwadraty.
Cebulę obieramy i drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i wrzucamy na niego pokrojone marchew, paprykę i cebulę.
Całość podsmażamy na niedużym ogniu, aż cebula się zeszkli.
Następnie, na patelnię wrzucamy pokrojone w kostkę kapustę oraz ziemniaki i cienkie plasterki czosnku.
Wszystko dokładnie ze sobą mieszamy i dusimy na małym ogniu przez kilka minut.
Zawartość patelni przekładamy do wysokiego garnka i zalewamy dużym kubkiem wody.
Przyprawiamy papryką oraz solą i pieprzem, po czym mieszamy drewnianą łyżką i doprowadzamy do wrzenia.
Gotujemy do momentu, aż ziemniaki będą miękkie.
Na koniec gotowania, gulasz doprawiamy sokiem z cytryny.
Dorzucamy odsączony groszek konserwowy i delikatnie mieszamy.
Danie podajemy z gorącym ryżem.

Naprawdę genialny, bo jakże prosty obiad. :)

środa, 5 lutego 2014

Marchwiowo-pomarańczowa zupa krem


































Znowu kremowo i pysznie.
Marchwianka nie jest moja ulubioną zupą, ale złamana lekką kwasowością pomarańczy była przepyszna.
Szybka i prosta.

  • 800g marchwii
  • 2 duże pomarańcze
  • esencjonalny bulion warzywny
  • pieprz, sól, kurkuma
  • suszone liście selera naciowego do ozdoby


Marchew obieramy i kroimy na nieduże cząstki.
Wrzucamy ją do garnka i zalewamy bulionem tak, by była przykryta z 2 centymetrową nadwyżką.
Gotujemy do miękkości.
Gdy warzywa będą miękkie miksujemy zupę na gładką masę.
Doprawiamy solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem i kurkumą (na czubku noża).
Pomarańcze chwilę wałkujemy po stole, lekko dociskając.
Następnie z obydwu dokładnie wyciskamy sok i dolewamy do zupy.
Dobrze mieszamy, by składniki się połączyły i gotowe. :)





czwartek, 30 stycznia 2014

Cebulowa zupa krem


































Kolejna kremowa, prosta, tania i przyjemna przekąska.
Tym razem coś dla fanów cebuli (czyli również dla mnie. ;) ).


  • 8 dużych cebul
  • 1 litr wywaru warzywnego
  • 50g żółtego sera
  • szczypta kurkumy
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz czarny
  • grzanki
  • klarowane masło do smażenia


Zagotowujemy wywar warzywny.
Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy masło.
Cebule obieramy i kroimy w cienkie piórka.
Szklimy je na maśle, po czym przekładamy do garnka  wywarem.
Mieszamy, a następnie gotujemy około 5 minut.
Za pomocą blendera miksujemy zupę na gładką masę.
Przyprawiamy kurkumą, pieprzem oraz delikatnie solą, jeśli potrzeba.
Żółty ser ścieramy na tarce i dorzucamy do zupy.
Dobrze mieszamy, aż do jego rozpuszczenia.
Podajemy posypaną tartym serem i grzankami.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zupa krem z selera naciowego z serkiem topionym i grzankami
































Uwielbiam zupy krem.
Czasami nawet wolę je bardziej od tych zwyczajnych.
Może dlatego, że w ich wypadku ciekawe połączenia smakowe odczuwa się nieco inaczej.
Po dorwaniu niedawno selera naciowego pomyślałam, że i z niego taka zupa u mnie na pewno powstanie. :)
I voila!

  • 1 cały seler naciowy
  • 1litr dobrego bulionu warzywnego
  • 50g śmietankowego serka topionego
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżeczka pieprzu cytrynowego/sok z cytryny
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • chleb tostowy
  • tłuszcz do smażenia
  • sól


Bulion warzywny zagotowujemy.
Seler naciowy kroimy w nieduże kawałki i wrzucamy do bulionu.
Cebulę kroimy siekamy i szklimy na patelni, następnie również łączymy z bulionem.
Warzywa gotujemy do miękkości.

Gdy seler będzie już miękki, zmniejszamy płomień do minimum i całość dobrze miksujemy na gładką masę.
Do garnka dokładamy serek topiony oraz pieprz cytrynowy/sok z cytryny i resztę przypraw według uznania.
Ja dodaję dużo pieprzu czarnego i niezbyt dużo soli.
Zupę podgrzewamy na bardzo niedużym ogniu, do momentu, aż serek się rozpuści.
Na patelni podgrzewamy tłuszcz, kromki chleba tostowego kroimy w małą kostkę i smażymy grzanki.
Zupę podajemy na gorąco, posypaną grzankami i posiekanymi liśćmi selera.
Jeśli ktoś ma chęć, można również oczywiście zabielić ją śmietanką.





czwartek, 23 stycznia 2014

Lekka włoska zupa z selerem naciowym





























Lekka, dietetyczna wręcz (nowość na blogu! :D) zupa warzywna prosto z Włoch.
Właściwie, to prosi się, by ją zmiksować i zrobić z niej zupę krem, ale polecam jednak zachować ją w postaci pierwotnej.
Jest naprawdę pyszna i bardzo szybko się ją robi.

  • 1 litr warzywnego bulionu 
  • 1 średnia cebula
  • 2 spore marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • 2 grubsze laski selera naciowego
  • 2 nieduże ząbki czosnku
  • 500ml przecieru pomidorowego z kartonika
  • oregano, bazylia, sól, pieprz


Marchew oraz pietruszkę obieramy i kroimy w słupki.
Cebulę obieramy i kroimy w cienkie piórka.
Czosnek ścieramy na malutkiej tarce lub przeciskamy przez praskę.
Seler kroimy w cienkie plasterki.
Wszystkie przygotowane warzywa wrzucamy do przegotowanego bulionu warzywnego.
Dolewamy przecież z kartonika i wszystko razem mieszamy.
Zupę gotujemy do miękkości warzyw, nie powinny one być jednak rozgotowane, a al dente.
Na koniec całość doprawiamy włoskimi przyprawami oraz solą i pieprzem do smaku.
.