expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

Ostatnio dodane przepisy

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Nalewka z aronii


















(za http://www.nalewka.info.pl)

O leczniczym działaniu aronii wiedzą chyba wszyscy. Nalewka z aronii pita z umiarem znakomicie wpływa na serce, pomaga na nadciśnienie, krążenie (zimne stopy i ręce) wzmocnienie naczyń krwionośnych, hemoroidy.
Aronia to znakomity antyoksydant, neutralizuje wolne rodniki, działa przeciwstarzeniowo.
Zawiera dużo antocyjanów, garbników, pektyn, witamin (C i P) oraz soli mineralnych (potas, żelazo, wapń, fosfor, jod, magnez)

Owoce Aronii zalecane są na:
  • uelastycznienie i zwiększenie przepustowości naczyń krwionośnych,
  • normalizację ciśnienia krwi
  • zmniejszenie cholesterolu
  • dotlenienie serca
  • przyrost czerwonych krwinek
  • zapobieganie żylakom, pękaniu naczynek
  • oczyszczenie limfy (detox)
  • na zimne stopy i ręce
  • w awitaminozie, anemii, białaczce
  • dla zwiększenia energii i sił witalnych


  • 1,5kg owoców aronii
  • 0,5kg cukru
  • 1l rozcieńczonego do 60% spirytusu


Owoce przygotowujemy - jeśli aronia była zbierana przed końcem października należy ją umyć, poobcinać gałązki i przemrozić w zamrażarce przez dwa dni.
Następnie przesypujemy je do dużego słoika i zalewamy alkoholem.
Pozostawiamy w ciemnym miejscu na około miesiąc.
Po tym czasie wszystko przecedzamy, a owoce przekładamy do wysokiego słoja i zasypujemy cukrem.
Alkohol zlany z aronii przelewamy do drugiego słoika lub szklanej, ciemnej butelki i szczelnie zamykamy, by spokojnie czekał na dodanie owocowego syropu cukrowego.
Aronię z cukrem pozostawiamy sobie na około dwa tygodnie.
Przez ten czas należy raz dziennie potrząsnąć naczyniem, by cukier dobrze się rozpuścił.
Syrop z owoców przelewamy przez bibułę filtracyjną (u mnie pielucha tetrowa złożona kilka razy) i dokładnie łączymy z alkoholem.
Taka nalewka przed konsumpcją powinna przegryzać się w ciemnym miejscu przez około pół roku (konieczne minimum).
Ciężko wytrzymać, ale naprawdę warto poczekać na rewelacyjne efekty.
:)

32 komentarze:

  1. Nareszcie jakiś sensowny przepis bez liści i gotowania owoców.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję ! nareszcie przepis bez gotowania ! dziś zrobiłam w/g Pani przepisu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdeczne dzięki. :)

    Ja też nie lubię babrania z gotowaniem i liści, które, dla mnie nie zmieniają smaku na lepsze (o ile w ogóle).
    Za to na mój smak ta nalewka jest jedną ze smaczniejszych, jeśli chodzi o owoce aronii (aczkolwiek przekonałam się, że nie każdemu ich smak pasuje). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak ma raczej wytrawny, prawda?

      Usuń
    2. Raczej tak, ale osobiście, jeśli o aronię chodzi, jestem zadowolona z takiego wyniku. Nalewka z czarnego bzu wyszła słodka i nie bardzo chce się ją ruszać. Wykorzystujemy ją głównie go herbaty. :)

      Usuń
  4. Moim zdaniem to jest najbardziej właściwy przepis w interenecie, bez żadnego dodawania cukru na początku, i innych zbędnych zabiegów. Po zlaniu alkoholu polecam stopniowo dodać cukier i co dwa dni odlewać wytrącony sok do osobnego naczynia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pół roku, hm. W Polsce nie ma tak silnych charakterów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że są :D ja nalewkę z tarniny po 2 latach dopiero piłam, ale warto było!!! Oczywiście schowałam głęboko do piwnicy, co by nie kusił jej widok ;)

      Usuń
    2. potwierdzam- mam jeszcze jej jedną butelkę ( robię na miodzie, cukru nie używam) z 2012 roku :)

      Usuń
  6. Chyba , że ma ktoś sklerozę i zapomni, że zrobił, lub zapomni gdzie schował. Ja stosuję metodę chowania w różne miejsca od momentu jak znalazłem kilkuletnie zapomniane wino z róży - warto czekać ale łatwiej jak się zapomni gdzie się schowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, świetna metoda. :D U nas już wszyscy nauczeni, że jak robię nalewkę, to jestem nieugięta i nawet spróbować nie dam..., a stoi na wierzchu i kusi. :)

      Usuń
  7. Nalewki są dla cierpliwych. Muszą swoje odleżeć. Pół roku to minimum. Od jednego polskiego nalewkarza usłyszałem, że najlepsze walory smakowo-zapachowe osiągają po 2-3 latach. Moja najstarsza ma 4 lata.
    A co do przepisu to powiem to co przedmówcy: w końcu przepis bez gotowania i liści. Na pewno wykorzystam jak tylko aronia będzie gotowa do zerwania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tylko kilogram aronii.Jak sensownie dobrać proporcje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku na 0,7l spirytusu wzięłabym około 800g aronii i 350g cukru. To chyba będzie najlepsze wyjście. :)

      Usuń
    2. Dziękuję za podpowiedź.Mam jeszcze jedno pytanie.Być może mam problem z czytaniem ze zrozumieniem,ale co tam.Po miesiącu przecedzamy,a owoce pozostałe po przecedzeniu zasypujemy cukrem.To ok.A co robimy z roztworem alkoholu pozostałym po przecedzeniu owoców?Zlewamy do butelek czy....

      Usuń
    3. Może on stać do woli w odpowiedniej wielkości szklanym naczyniu i czekać na połączenie z cukrem. :)

      Usuń
  9. A jakieś pomysły na 13 kg aronii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, z aronii można zrobić wiele ciekawych rzeczy. Bioaron na odporność, (ale na niego już trochę za późno, skończył się czarny bez), sok, wino... Z takiej ilości polecam głównie to ostatnie, jednak ja sama winami się nie zajmuję. W internecie na pewno jest jakiś ciekawy przepis. Piłam taki trunek i szczerze polecam. :)

      Usuń
  10. Czy jak juz zalejemy sloiczki alkoholem to je zakrecamy czy zostawia my bez przykrycia, robię to 1 raz i nie chce nic po psuć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zakręcić, jednak nie dość szczelnie.
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  11. dostałam aronię od koleżanki w lipcu,zapomniałam ją przemrozić w zamrażalce i z rozpędu zalałam już alkoholem,
    czy nalewka mi wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jednak może mieć w sobie sporo więcej goryczy.
      Mimo wszystko, niektórzy nie preferują przemrażania i taka bardziej im smakuje, więc sama sprawdzisz, czy do nich należysz. :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Jakie muszą być proporcje,żeby otrzymać 0,7 l wódki o mocy 60%

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Zrobiłem naleweczkę z aronii według przepisu zamieszczonego na tej stronie w tamtym roku. Wyszła super więc zrobiłem i w tym roku bo ta z tamtego już się niestety skończyła. Mam jednak inne pytanie. Czy według tego przepisu i tych proporcji można zrobić nalewkę z jeżyn? Zostałem obdarowany ok. 5kg jeżyn i szkoda by ich było nie wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Wydaje mi się, że powinno się udać. W tym roku robiłam likier jeżynowy, podążając za tym przepisem można zrobić też nalewkę, wystarczy tylko dać mniej cukru. Pozdrawiam!

      http://bialaglowka.blogspot.com/2015/09/likier-jezynowy.html

      Usuń
  14. Wow super, zawsze łatwiej przekonac kogoś bliskiego żeby napił sie z tobą własnoręcznie wykonanej nalewki, niż soku i to w dodatku z aronii, który ma cierpki posmak :p Jedyny minus, że przyrządzenie czegos takiego troche trwa: to mrożenie aronii, to miesiąc kiedy moczy się w alkoholu, to dwa tygodnie pzoostawienia aroniii z cukrem. I jeszcze co najgorsze pół roku trzymania jejw ciemnym miejscu przed wypiciem. Ale może faktycznie warto. W każdym razie polecam wszystkie przetwory z aronii, http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/aronia-lek-nie-tylko-na-jesienne-przeziebienie , tu więcej o ich dobroczynnych właściwościach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam!
    Oczywiscie aronie zgniatamy przed zalaniem alkoholem?

    OdpowiedzUsuń
  16. W jakich warunkach macerujemy? nasłonecznienie i temp?

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje pytanie do "Aronię z cukrem pozostawiamy sobie na około dwa tygodnie." w jakim miejscu trzymać słoik w ciepłym i jasnym czy ciemnym i chłodnym bo opcji sporo a tak konkretnie to nikt nie wie :) może ktoś podpowiedzieć jak robi bo nie chce by coś w słoiczku zakwitło ;)?

    OdpowiedzUsuń
  18. A co zrobić z tymi owocami nasaczonymi alkoholem? Aż żal wyrzucić, zjeść trudno tak na raz, proszę o porady :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak mam owoce z cukrem w szczelnie zamkniętym słoju to nie wystrzeli mi ? :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy można zastąpić spirytus wódką? I ile jej wtedy dać? Czytałam, że ze spirytusem jest lepsza ale ja akurat mam zapas wódki po weselu :D

    OdpowiedzUsuń

.